Dziś będzie o historii jednej z najbardziej znanych cygarowych familii. Mowa tutaj o rodzinie Perdomo. Zaczynamy w okresie międzywojennym, w małej miejscowości San Jose de las Lachas, gdzie urodził się i wychował Silvio Perdomo. Znany był w rodzinie z pracy w dwóch znanych kubańskich fabrykach cygar – H.Upmann i Partagas. Jego syn – Nick Perdomo Senior – dołączył do niego w pracy będąc jeszcze w okresie dojrzewania. Duet ojca i syna w niedługim czasie stał się rozpoznawalny w cygarowym świecie Havany. Na nieszczęście rodziny Perdomo, do władzy doszedł Fidel Castro zaprowadzając na Kubie dyktaturę i rządy terroru. Ponieważ Silvio Perdomo znany był jako antykomunista, castrowska milicja niezwykle brutalnie aresztowała Silvio, w jego własnym domu, na oczach rodziny. Był on bity, torturowany i głodzony przez kolejne trzy lata. Następnie przeniesiono go do owianej złą sławą twierdzy La Cabana, gdzie spędził kolejnych 12 lat.

 

 

Tragedia ojca spowodowała, że Nick Perdomo Senior dołączył do antycastrowskiej partyzantki. Podczas jednej ze zbrojnych akcji został ciężko ranny, a następnie trafił do szpitala, skąd musiał uciekać, aby uniknąć zbiorowej egzekucji. Dzięki pomocy ambasady Urugwaju i Kościoła Katolickiego, udało mu się uciec do USA. W pierwszych latach, aby zarobić na życie, pracował jako woźny w szpitalu psychiatrycznym.

 

perdomocigars.com-3

 

Przenosimy się do roku 1992, do Waszyngtonu, gdzie syn Nicka Perdomo Seniora – Nick Perdomo Junior – pracuje jako kontroler lotów na lotnisku w Waszyngtonie. Postanawia on sięgnąć do dziedzictwa ojca i dziadka – otwiera firmę i zaczyna produkować cygara… W swoim przydomowym garażu. Pierwszy rok działalności nie okazał się sukcesem, ale z czasem dzięki uporowi i ciężkiej pracy, cygara Perdomo z czasem stały się jednymi z najbardziej rozpoznawalnych i cenionych na świecie.

 

Polecam również recenzje cygar Perdomo: