Większość osób, które znam i które palą cygara zaczynała na jeden z dwóch sposobów. Jeżeli mieli szczęście, zaczynali od najlepszych cygar kubańskich – Cohiba, Montecristo, Romeo y Julieta. Jeżeli mieli pecha – od cygar zwiniętych w listek homogenizowany, z sieczką tytoniową w środku (często o smaku np. winogron lub ananasa). Takie wyroby cygaro-podobne można znaleźć często w kiepskich trafikach i kioskach.

Osobiście polecam zacząć od cygar ze średniej półki, od dobrego sprzedawcy. Dobrze jest kupić na początek jedno – dwa i zobaczyć, czy ta zabawa nam się podoba. Oto kilka cygar, które polecam na początek:
La Reloba Sumatra lub Habano,
Regius Robusto,
Don Rosa Habano,
Roslones Premium,

Jeżeli po wypalaniu kilku dobrych cygar stwierdzimy, że to hobby dla nas, nieuchronnie zaczniemy kolekcjonować cygara. Żeby je właściwie przechowywać potrzebny nam będzie humidor – szczelna, wyłożona cedrem skrzynka, z nawilżaczem i higrometrem w środku. Częstym błędem nowicjuszy jest kupno małego humidora na 20-25 cygar. Gwarantuję, że w niedługim czasie okaże się on za mały na nasze potrzeby. Sam zaczynałem od humidora na 12 cygar. Dziś mam 6 – każdy na około 100 churchilli. Jako metodę nawilżania polecam stosować kryształki firmy Xikar lub Passatore, nawilżacze Boveda Water Pillows, lub poduszeczki Humi-Care. Wszystkie te metody są w miarę ekonomiczne i sprawdzają się w praktyce.

Do otwierania cygar będzie wam na pewno potrzebna dobra obcinarka i wyrzynarka do cygar. To pierwsze obcina fragment cygara, a to drugie robi w nim dziurę. Jedna i druga metoda ma wady i zalety. Ważne, żeby urządzenie, którego używamy było ostre jak brzytwa – inaczej uszkodzimy, lub nawet zmiażdżymy głowę cygara. Obcinarkę, czy puncher można kupić w każdym sklepie cygarowym, a naostrzyć w większości punktów zajmujących się nożycami i nożami.

Żeby odpalić cygaro przydadzą się wam długie zapałki i zapalniczka na gaz. Nie wolno używać zapalniczek benzynowych, gdyż cygaro całe prześmierdnie aromatem benzyny i stanie się niesmaczne. Zazwyczaj o długie zapałki wystarczy poprosić w dobrej trafice. Czasami będziemy musieli za nie zapłacić, jednak w większości wypadków dostaniemy je za darmo. W zapalniczkę gazową warto zainwestować nieco więcej funduszy. Jeżeli będziemy o nią dbać, to posłuży nam przez długie lata.

W trakcie palenia, może nam się pojawić krzywe spalanie. Coś jak na zdjęciu poniżej:

Polecam wtedy wyrównać spalanie. Usuwamy wtedy popiół i niejako odpalamy ponownie cygaro. Przy okazji tej czynności możemy cygaro oczyścić. Polega to na silnym dmuchaniu do cygara, z ogniem przyłożonym do stopy cygara. Powinien się pojawić płomień. To amoniak i olejki, które wydzielają się w trakcie palenia. Kiedy ogień się wyczerpie, oznacza to, że oczyściliśmy cygaro.

Cygaro palimy do momentu, kiedy zrobi się niesmaczne i kwaśne. Gasimy je po prostu odkładając do popielnicy. Absolutnie nie gasimy jak papierosa! Jest to nieeleganckie, problematyczne i mówi, że nie wiemy, jak palić cygara.

Często słyszę pytanie, czy cygaro można częściowo spalić, a resztę zostawić na później. Odpowiedź brzmi: zdecydowanie NIE! Cygaro można odłożyć na maksymalnie godzinę na popielnicę. Absolutnie nie wolno wkładać go do humidora, ani pozostawić do spalania za dwa lub trzy dni. Zakończone cygaro zostawiamy w popielnicy. Bez zgniatania, czy duszenia. Po prostu je odkładamy. Cygaro samo zgaśnie po minucie, czy dwóch.